Nielegalna sprzedaż papierosów stanowi istotny problem w Wielkiej Brytanii, prowadząc do znacznych strat finansowych dla skarbu państwa. Rząd jednak wciąż wprowadza nowe podatki i ograniczenia, co wpływa jeszcze bardziej na wzrost nielegalnego obrotu.
Proceder staje się bardzo powszechny. Handlują pojedyncze osoby, sklepiki, mali hurtownicy, a także przestępczość zorganizowana. Kupują imigranci, kupują miejscowi.
Corocznie budżet traci kilka miliardów w niezapłaconych podatkach. Z reguły jest to od 2 miliardów górę. Od 2000 roku uzbierało się już 52.8 mld funtów
W 2023 roku w samym Kent skonfiskowano 431 005 nielegalnych e-papierosów, a w Lancashire zidentyfikowano 132 sklepy prowadzące nielegalną sprzedaż tych produktów.
W odpowiedzi na ten problem, w Wielkiej Brytanii prowadzone są kampanie mające na celu podniesienie świadomości dotyczącej zasad importu i sprzedaży wyrobów tytoniowych oraz konsekwencji prawnych związanych z ich nielegalnym handlem. Przypomina się, że przemyt wyrobów tytoniowych do UK jest przestępstwem zagrożonym karą do 7 lat więzienia.
Niewiele to daje. Już 87% ankietowanych przyznaje się do kupna papiersów "spod lady". W Londynie jest to nawet 92%. Jak ma jednak być inaczej, skoro we wrześniu ub. roku średnia cena paczki wynosiła £15.88, zaś 50 g. tytoniu kosztowało £34.43. Brytyjskie ceny papierosów należą do najwyższych na świecie, a planowane są kolejne podwyżki.
Obecny rząd partii labourzystów na razie przeprowadzi to, co zapowiedzieli już poprzedni rządzący. W przyszłym roku 100 papierosów albo 50 gramowa paczka tytoniu będzie kosztować o £2.00 funty więcej. Koszt standardowej paczki papierosów zmierza do £19.00.
Można się spodziewać, że nielegalny handel papierosami w UK jeszcze bardziej się rozwinie.